Czy warto spędzić sylwestra w Budapeszcie?

Budapeszt

Budapeszt jest stolicą Węgier i jednocześnie największym miastem, które położone jest w północnej części kraju.

Formalnie Budapeszt powstał z dwóch połączonych ze sobą miast: Buda i Pesztu. Podczas każdej wycieczki z przewodnikiem można dowiedzieć się wiele na temat tego, w jaki dokładnie sposób doszło do połączenia wspomnianych miast.

Stolicę Węgier charakteryzuje to, że jest dużo terenów zielonych i wypoczynkowych, do najbardziej uczęszczanych miejsc należy: Wyspa Małgorzaty na Dunaju, liczne obiekty rozrywkowe i Park Miejski. To niewątpliwie jedno z najpiękniejszych miast Europy. Jest zamek królewski z XIII w., budynek parlamentu i wiele innych.

Buda to przede wszystkim zbiorowisko budowli ze strzelistymi dachami i liczne pomniki znajdujące się na wzgórzach. Z drugiej strony mamy Peszt, czyli część bardziej zatłoczoną i nastawioną na handel.

Mam kolegę, który z pochodzenia jest Anglikiem, ale jego rodzice urodzili się i mieszkali na Węgrzech. W związku z tym, ciągle mają tam mieszkanie, które odwiedzają kilka razy w roku.

W praktyce oznaczało to dla nas darmowy nocleg, a przede wszystkim spotkanie z dawnymi znajomymi, których poznałem podczas pobytu na Erasmusie.

Spędziłem w tym mieście już trzy razy sylwestra, wobec tego mogę coś więcej powiedzieć na temat samej imprezy.

Może się to wydawać dziwne i niedorzeczne, ale każdego sylwestra spędzaliśmy w tym samym klubie – był to Fogas. Samo wejście do lokalu kosztowało w tym roku 4000 forintów, czyli ok. 50 zł, pod warunkiem, że wchodziło się przed godziną 22:00, później było odpowiednio drożej.

Cena piwa z kija to ok. 7 zł, plus jednorazowa kaucja za plastikowy kubek, która wynosiła 3 zł. To na tyle atrakcyjny gadżet, że wiele osób zostawiła go sobie na pamiątkę. 

Co do wyglądu tego miejsca, budynek jest naprawdę duży, całość dzieli się na kilka części i pięter, w każdej sali grany jest kompletnie inny rodzaj muzyki.

Mamy w zasadzie wszystko: rocka, techno, rap, R&B, a także wiele innych gatunków. Wydaje mi się, że każdy znajdzie coś dla siebie, a to gdzie chcemy pójść może warunkować nasz stan upojenia, ilość zażytych substancji, czy też nasz ogólny nastrój w danym momencie.

Na pewno warto uważać na siebie i bezpieczniej jest zawsze poruszać się przynajmniej z jedną osobą, dlatego że bardzo łatwo można się zgubić. Jeden z naszych kolegów zaginął na czas całej imprezy (podobno dobrze się bawiąc).

Na szczęście odnaleźliśmy go krótko przed tym jak mieliśmy wracać do domu.  

Dlatego, jeśli już wybierzecie to miejsce, mimo tego że to sylwester, znajcie swój umiar i po prostu starajcie się ciągle kontrolować sytuację.

Dlaczego akurat „Fogas”?

To jedno z najpopularniejszych miejsc, do którego chodzą przyjezdni. Wszędzie możecie rozmawiać po angielsku, bez obawy, że ktoś was nie zrozumie.

Wiele osób przyjeżdża z całego świata tylko po to, aby spędzić sylwestra właśnie w tym mieście i myślę, że naprawdę warto. To z pewnością będzie zupełnie inne doświadczenie.

Jeżeli zdecydujecie się na spędzenie sylwestra w Budapeszcie, myślę że to jeden z tych klubów, które z pewnością powinniście wziąć pod uwagę, oczywiście jeśli preferujecie taki sposób spędzania tego dnia.

Kto wie, może zobaczymy się tam przy barze pod koniec roku!